Paintball Radom
grudzień 2019
PnWtŚrCzPtSbNd
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5


dodaj dru?yn?
Partnerzy

lekcje angielskiego



Artykuły
[2010-03-29] 10 sekund!!!
10 sekund!!!

ściągnij cały artykuł w pdf :) (128KB)

Dziesięć sekund!!! - rozległ się okrzyk sędziów, ubranych w bluzy, w pionowe, czarno-białe pasy. Całej naszej piątce serca zabiły szybciej. Ostatni raz zerknąłem na Autobusa - czysty - pomyślałem. - to dobrze, szkoda byłoby przegrać mecz przez proste niedopatrzenie. Nikt z nas nie chce być wyeliminowany przez jednego z ośmiu sędziów tuż po starcie.
- Lufy do banera - powiedziałem, kierując te słowa szczególnie do Buriego, który odszedł kilka kroków w bok, przyjrzeć się ustawieniu przeciwników.
- Dwóch pobiegnie w lewo, jeden lub dwóch sweetspot, - odpowiedział przyjmując pozycję startową.
6,5,... sekundy upływają jedna po drugiej, teraz przyszła chwila na wyrównanie oddechu i skoncentrowaniu się na pierwszej sekwencji gry. Moim zadaniem jest dobiec do "dwudziestki", przeszkody w kształcie walca wysokości około 1,5 metra, ustawionej tuż przed wężem.
- Lufa do banera - przemknęło mi przez głowę.
2,1, rozległ się sygnał i ..., wystartowaliśmy...

Speedball, mój ulubiony sport drużynowy. Jest to jedna ze sportowych odmian coraz popularniejszej gry, jaką jest paintball.
Moim zdaniem jest to najbardziej drużynowa i wielowątkowa gra, jaką znam. Nic nie zastąpi tego uczucia tuż przed startem, przez cały czas gry czuję się jakbym był w innym wymiarze, jestem tak bardzo skoncentrowany na celu i tym, aby nie zostać trafionym, jak kierowca rajdowy pędzący ponad 200 km/h po wąskiej drodze.
Sport ten narodził się w USA. Początki to lata 40-ste XX wieku, gdy leśnicy zaczęli używać broni strzelającej kulkami z farbą do oznaczania drzew do wycinki, następnie hodowcy bydła używali strzelb strzelających farbą, które służyły im do znakowania zwierząt, aż wreszcie grupa osób użyła tego sprzętu do zabawy z kolegami. Oficjalnie za początek nowoczesnego paintballa uznaje się datę, 1981 kiedy to trzech przyjaciół zorganizowało pierwszy mecz, który zdobył szeroki rozgłos w mediach.(1)(2)(3)
Od tego czasu paintball rozwijał się w szybkim tempie. Według Sporting Goods Manufacturing Association (SGMA) przeprowadzającej badania statystyczne, ilość grających w paintball w USA przybywa corocznie o ok. 10% z niemalże 6 mln osób w 1998 do niespełna 10,5 mln w 2005 roku.(4)

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, wg badań przeprowadzonych w USA za pomocą elektronicznego systemu NEISS (5), paintball jest najbezpieczniejszym sportem z wszystkich objętych badaniami. Klasyczny paintball to gra w lesie, z podchodami, ubraniami w maskujących kolorach, kontaktem z przyrodą. To także gra w budynkach, rozpoznawanie kolejnych pomieszczeń, gra ramię w ramię.
Ja preferuję trzeci rodzaj paintballa zwany speedballem. Tu podstawą jest szybkość, zgranie zespołowe i czas...
Boisko o wymiarach ok. 25m x 50m lub 30m x 45m w zależności od wymagań ligi, ogrodzone jest specjalną siatką bardzo wytrzymałą, zapewniającą bezpieczeństwo zebranej publiczności.
Równa płaska nawierzchnia najczęściej trawiasta, zapewniająca możliwości wykonywania wślizgów; i najważniejsze - przeszkody.
Przeszkody mogą być bardzo różnorodne, od belki słomy, poprzez drewniane palety, skrzynki, czy też opony i beczki, po profesjonalne, brezentowe przeszkody pompowane, lekkie i łatwe w transporcie.
Pole jest symetryczne, względem linii środkowej równoległej do krótszych boków. Zapewnia to równe szanse dla obu drużyn.

Celem rozgrywek jest zdobycie flagi w bazie przeciwnika i przyniesienie jej do swojej bazy przez nietrafionego, "czystego" zawodnika. Najczęściej sprowadza się to do wyeliminowania przeciwników, po czym bez przeszkód można podjąć flagę.
Możliwe jest także zakończenie gry z pozostającymi w grze oponentami. Gra kończy się, gdy: - czas dobiegł końca, - flaga zostaje przyniesiona do bazy, - wszyscy zawodnicy zostali wyeliminowani.
Za odstępstwa od reguł zawodnicy mogą zostać ukarani, np: za ścieranie trafień w lidze Centurio drużyna dostaje karę 2 za 1 tzn., oprócz zawodnika oszukującego, jeszcze 2 zostaje usuniętych z pola.

...Wyskoczyłem jak sprinter na 100-kę i po chwili, omijając linie lecących kulek, wślizgiem na klacie dostałem się na moją przeszkodę. Szybko sprawdziłem czy nie dostałem "na dobiegu".
Nie, jestem czysty. Rozejrzałem się za kolegami z drużyny. Napi, który miał sweetspotować na covera, schodził do Dead Box'u. z ręką na głowie.
- Niedobrze - pomyślałem. Reszta chłopaków zgodnie z planem zajęła przeszkody.
- Napi zszedł! Napi zszedł! - krzyknąłem. - Lewy cover i baza, gdzie reszta!?
Komunikowałem jednocześnie strzelając po krosie do gościa na lewym coverze. Co chwila serie kulek przelatywały tuż obok mojej przeszkody, kilka odbiło się z głośnym echem.
- Ale się zawziął, skąd do mnie strzela? - próbowałem wywnioskować na podstawie lotu kulek położenie przeciwnika.
Na mojej linii miałem Buriego i był na klocku tuż przed kolejną kluczową przeszkodą - piramidą.
- Buri, gdzie są!? - krzyknąłem.
- 22 na ciebie, lewy i prawy cover - usłyszałem.
- No dobrze gościu - pomyślałem, klękając i celując przez przeszkodę w wyimaginowany obraz strzelającego na mnie z 22-ki. Jego kulki świszczały tuż nad moją głową z lewej strony.
Czekałem na przerwę w sznurze kul. - kiedyś musi przerwać , chociaż na chwilę – pomyślałem, i stało się kule się skończyły.
Gwałtownie kurcząc mięśnie tułowia, Szybkim jak mgnienie oka ruchem, wychyliłem się zza bunkra tylko tyle, aby posłać na maskę przeciwnika 3 kulki. Zanim doleciały do niego, ja już byłem bezpieczny za przeszkodą. Spojrzałem się w lewo i w górę, lecz nie zauważyłem jego kulek, więc szybko poprawiłem akcję. Strzelając zauważyłem przeciwnika schodzącego z pola, z ręką na głowie.
- 4 na 4! - krzyknąłem - 22 zszedł!
- 4 na 4! – usłyszałem Buriego.

Rozejrzałem się ponownie. Cała czwórka była na swoich miejscach. Sam, wciąż strzelając do prawego covera, lewą ręką wyjąłem fata z pasa na plecach i dosypałem kulek do spłuczki. Teraz byłem gotowy do kolejnej akcji.
- Autobus, trzymaj cross na covera! - krzyknąłem do Tomka, naszego prawego osłaniającego.
- Czekaj! Ładuję! - krzyknął Autobus.
- OK - odpowiedziałem, nadal ostrzeliwując covera.
- Jest cross, jest cross! - usłyszałem okrzyk Autobusa.
Na to czekałem. Krótka seria na prawego covera po linii i już biegiem za węża. Kilka kroków, wślizg i jestem.
Znam każdy centymetr tej przeszkody, każde wgłębienie i plamkę na powierzchni balonu. Wiem jak się złożyć do strzału, aby trafić przeciwnika za przeszkodą widoczną zza węża. To efekt ciężkiej pracy przed turniejem, podczas obejścia pola z drużyną, kiedy to opracowywaliśmy taktykę gry.
Wiem, że w danej pozycji celując w charakterystyczny punkt na przeszkodzie i wychylając się mam gościa na muszce.

Doczołgałem się do pierwszej przegrody. Szybko wychyliłem się oddając dwa strzały na 22-kę. Może ktoś uzupełnił tą pozycję. Trwało to krótko, ale pozwoliło mi ocenić sytuację. Na 22 nikogo nie było. Zauważyłem za to lewego covera.
- Piramida, baza prawy i lewy cover. - usłyszałem od Autobusa - Trzymam krosa, Buri cię kryje. 4 x 4!
Czułem się całkiem bezpiecznie, Buri trzymał wejście na węża z ich strony, a Autobus chował ich po krosie. Paweł powinien trzymać ich linie. Musiałem przejść dalej do następnej przegrody, aby mieć lepsze kąty.
- Autobus, trzymaj linię! Autobus linia! - krzyknąłem.
- Jest linia, jest linia! - odpowiedział
Serie kulek, jak pędzące stado szerszeni, przelatywały nade mną z prawej. Nie podnosząc się zbytnio ominąłem pierwszą przegrodę, pół czołgając się, pół raczkując, pod osłoną kulek Autobusa ukryłem się w bezpiecznym miejscu za wężem. Znalazłem dogodną pozycję do snapshota na lewego covera, dobrze pamiętam to charakterystyczne zagięcie materiału. Byłem gotowy do strzału. Nikt do mnie nie strzelał, więc szybko acz nieznacznie podniosłem się oddałem 3 strzały i opadłem na łokcie.
- 4 x 3! - usłyszałem Autobusa
Kulki posypały się na moją przeszkodę, słyszałem ich świst i odgłos uderzeń o napiętą powierzchnię węża.
- Wąż!, Wąż!!- krzyczał nieznajomy.
- Piramida, baza, prawy cover! - chwile potem, wrzasnął Buri...
Prawie widziałem to ustawienie w głowie.
Zaraz potem dobiegł do mnie krzyk Autobusa: - Wąż! Wąż! Trzymam po linii! - chmura jego kulek dosięgnęła przodu mojej przeszkody.
Kulek miałem jeszcze dostatek, miałem osłonę od przodu, więc wychyliłem się na piramidę. Seria. Potem kolejne wychylenie i przełamałem go. Schował się za przeszkodą. Tylko czy Buri i Paweł się ogarną? Liczyłem na to, że prawy cover będzie wspierał ich węża po linii, a piramida da cross razem z wężem, albo będzie chciał dopaść mnie na faję. Buri powinien ostrzeliwać przeciwnika na wężu nad przeszkodą, aby ten nie mógł się wychylić.
- Siano - krzyknął, co znaczy, że doładowuje kulki.
Dokładnie, gdy Buri skończył, Paweł wyskoczył zza swojej przeszkody i ciągle strzelając po brzegu piramidy, biegł po linii w jej kierunku. Buri strzelał na początek węża i prawego covera, osłaniając Pawła.
Nie pozostało mi nic więcej, jak osłaniać piramidę z mojej strony, polując na chowającego się przeciwnika oraz mając nadzieję, że Autobus skutecznie mnie ochroni przed fają z węża.

Akcja nabierała tempa. Gość z piramidy wychylił się. Był mój. - 4 x 2, wąż, prawy cover! - krzyknąłem, widząc jak trafiony dwiema kulkami przeciwnik zza piramidy schodzi z ręką na głowie.
Dosypałem kulki. Autobus wciąż ostrzeliwał węża i covera po linii. Trzeba mu pomóc... Buri ostrzeliwał węża, Paweł ruszył zza piramidy po linii, od przeszkody do przeszkody, strzelając do covera. Ja wiedząc, że Autobus mnie widzi, pokazałem mu, że idę na faję. Teraz strzelał tylko do covera. Ja wyskoczyłem zza przeszkody, biegnąc przy linii bocznej, celowałem po krawędziach najbliższej przegrody na wężu, jednak gość wyczuł mnie i wychylając się górą, strzelił. Nie zdążyłem zmienić celu. Dostałem prosto w klatę. Czując uderzenie kulek, widziałem już inne lecące od Buriego, rozbijające się o odsłoniętego przeciwnika. Było 3 x 1. Kończąca akcja trwała niecałe 15 sekund.
Trójka naszych wyczuła łatwy cel. Ruszyli zgranym szeregiem, kryjąc się za kolejnymi przeszkodami oraz za seriami własnych kulek, obejmującymi oba brzegi walca prawego covera. Był w potrzasku.
Buri wybiegł do przodu chowając się w cieniu przeszkody. To była piękna faja.

Paweł był już przy bazie przeciwników. Obejrzał się z przodu, Buri sprawdził go z tyłu. Czysty. Paweł wziął flagę i pobiegł do naszej bazy. "Game Over!" okrzyk głównego sędziego zakończył grę!
To był dobry szybki mecz.
(1) http://en.wikipedia.org/wiki/Paintball
(2) http://pl.wikipedia.org/wiki/Paintball
(3) http://www.rps-paintball.com/game.asp
(4) http://paintball.info.pl/news_details.php?id=370&news=160
(5) http://www.paint-ball.org/paintball/safety_report.htm

sweetspot – strzelanie tuż po starcie w miejsca najbardziej prawdopodobnego przebiegu przeciwników, w celu jak najszybszej eliminacji,
speedball – sportowa odmiana paintballa,
Centurio – Centurio Circuit, duża liga europejska,
baza – tu potocznie przeszkoda środkowa w pierwszej/ostatniej linii, najbliższa bazie startowej,
cover – tu osoba grająca z tyłu, obrona. Często coverem nazywa się tylne skrajne przeszkody.
faty - /ang. fatboys, tubes, pods/ pojemniki na dodatkowe kulki 100-140szt, noszone na plecach w specjalnych pasach,
spłuczka – potoczna nazwa magazynka kulek,
cross – kierunek ostrzału do wewnątrz pola, np. stojąc za prawą tylną przeszkodą, strzelając z lewej strony, „po linii” strzelalibyśmy wzdłuż linii z prawej strony,
wąż – potocznie nazwa niskiej długiej przeszkody, pozwalającej zawodnikom, najczęściej czołgając się, znaleźć dogodne kąty na ostrzał w przeciwników,
wślizg – najczęściej na brzuchu, lub bokiem /podobnie jak pilkarski/. Dobiegający do przeszkody wykonując wślizg, zmniejsza swój przekrój sylwetki w pionie, zmniejszając prawdopodobieństwo trafienia, dodatkowo w miarę bezpiecznie wyhamowuje po szybkim biegu.
balon, bunkier – potoczna nazwa pompowanej przeszkody,
obejście pola – planowanie gry na danym polu, sprawdzenie niuansów ustawienia przeszkód. Obecnie organizatorzy wielu turniejów, udostępniają na swoich stronach rysunki pól zawodnikom na kilka tygodni przed rozgrywkami,
przełamanie – schowanie przeciwnika za jego przeszkodą, dzięki czemu przełamujący zdobywa pozycję dominującą /może w miarę bezpiecznie wychylać się zza swojej przeszkody, kontrolując przeciwnika/,
faja – /ang. bunkering/, eliminacja przeciwnika polegająca na dobiegnięciu za jego przeszkodę, i oddaniu strzału przebiegając na jego wysokości /linii prostopadłej do odcinka łączącego biegnącego i trafianego/,
czysty – zawodnik bez splata /znaku trafienia kulką/,

Artykuł jest moją własnością. Zezwalam na rozpowszechnianie w całości jedynie w celach niekomercyjnych, pod warunkiem podania autora oraz źródła czyli www.paintballradom.pl.

Radom 16 Sierpnia 2008
Marcin Stępień
"Kizy"

[ Powrót ]